piątek, 16 listopada 2012

[050] Ocena bloga http://sub-sole-invictum.blogspot.com/

Autor: Invicta
Wiek: Pełnoletnia
Data zgłoszenia: 7.11.12
Oceniająca: MissJulaaa

Pierwsze wrażenie:
Adres sub-sole-invoctum – Twoje tłumaczenie brzmi: Pod Słońcem Niezwyciężonym. Co długości się tyczy – nie mam zastrzeżeń. Ciekawe, o czym będzie.
Pierwsze skojarzenie: Do głowy przychodzi mi tylko jedna myśl: Jakaś armia, która nie przegrywa – nigdy.
Belka – Sol Invictus- Słońce Niezwyciężone. Napis na belce jest zbliżony do adresu. W sumie odjęłaś tylko SUB od pozostałości. Nie wysiliłaś się zbytnio, chyba, że taki był, Twój, zamiar. Sugeruję byś na belce umieściła jakąś myśl (nie musi to być czyjś cytat, wystarczy twoja własna), która będzie nawiązywała do opowiadania.
3/5
Szata graficzna:
Wszystko utrzymane w słonecznych barwach, które, chcąc nie chcąc, kojarzą mi się z latem.

Nagłówek – grafika google, krajobraz górski w czasie zachodu słońca. Mina mi rzednie, gdy czytam napis. Sol Invictus (słońce niezwyciężone). Dokładnie taki sam tekst widnieje na belce. Nie podoba mi się. Nudne i monotonne. Widzę, że mało, to wszystko dopracowałaś. Może zmień coś. Sugerowałam już, że możesz dać cytat lub własną myśl.
Szablon – jeden z głównych szablonów, które oferuje BLOGGER. Jest ich w blogsferze cała masa. Z powodzeniem mogłaś zamówić jakiś w szabloniarni, wykonują tam, na prawdę, piękne szaty.
Czcionka – dobrze dopasowana, nie muszę nadwyrężać wzroku, gdy czytam.

Przejdźmy teraz do podstron:

STRONA GŁÓWNA – strona, na której będzie opowiadanie. Mam dwie propozycje: pierwsza jest taka, żebyś zmieniła nazwę na bardziej odpowiednią (opowiadanie), a druga (według mnie lepsza) sprawienie, by dla czytelnika ona przestała istnieć.

O MNIE – poznam autora. Gdy czytałam, na mojej twarzy zagościł uśmiech, który zgasł z chwilą, gdy kliknęłam w zakładkę. Nie ma w niej nic. Ani jednego zdania. Już chciałam chwalić, a muszę zganić. Po co Ci strona, która jest pusta? Albo ją usuń, albo uzupełni. Lepiej zrobisz, gdy napiszesz kilka zdań o sobie. Nie wiem, jak inni, ale ja, na przykład, chciałabym znać, trochę, pisarkę. Ciekawi mnie skąd pomysł na bloga, dlaczego piszesz. Takie podstawowe informacje. Dodatkowo umieścisz jakiś kontakt i już będzie dobrze.

O OPOWIADANIU – umieściłaś słowniczek, w którym wytłumaczyłaś, co oznacza adres i belka, z którego skorzystałam wcześniej. Do tego coś o opowiadaniu. Informacja. Dowiadujemy się z niej, gdzie będzie rozgrywała się akcja i, co będzie tematem. Krótko, zwięźle i na temat.

LINKI – nie masz jeszcze swoich ulubionych opowiadań, ale wszystko przyjdzie z czasem. To, co mnie najbardziej interesuje, a mianowicie link do Raju, jest. Czyli wszystko w porządku.

MUZYKA- Coś oryginalnego, coś na co czekałam, od kiedy zajrzałam na bloga. Pomysł ciekawy i bardzo mi się podoba.

Brakuje mi tu podstrony, która zawierałaby SPAM – tak jak w poprzedniej ocenie – uważam że jest to strona obowiązkowa. Dzięki niej unikniesz reklam pod postami. Do tego, szkoda, że w podstronie O MNIE, nie ma żadnych informacji i kontaktu.

Nie masz zbędnych ozdobników – dobrze. Z powodzeniem wystarcza Spis Treści. Poniżej archiwum bloga.Jeśli uzupełnisz podstronę i zamówisz jakiś oryginalny szablon, to wszystko będzie mi odpowiadało.

7/15

Treść:
a) Fabuła
Pierwszy raz widzę tak długi wstęp – podoba mi się. Akcja nie wlecze się, ale nie gna jak szalona.
Po przeczytaniu Prologu domyślam się, że będzie to blog o początkach świata i o zwykłych ludziach – cieszę się, że trafiłam na te opowiadanie . Przedstawiłaś tu cały proces tworzenia; skąd się wzięła woda, skąd noc, skąd dzień, skąd ludzie, skąd suchy ląd. Wszytko . W sumie, to jest tam masa powtórzeń. Sądzę jednak, że był to efekt zamierzony. Już wiem, że tytuł bloga będzie nawiązywał do utworu. Słońce Niezwyciężone, to oko potężnego Pa’ana, które daje dzień dla Ludzi, natomiast oko Ta’am, to piękny, srebrzysty księżyc, który daje noc.
Jeszcze nigdy nie zetknęłam się z takim pomysłem. Oryginalne i ciekawe.
Rozdział pierwszy zaczynasz niezwykle tajemniczo. To się chwali. Mam ochotę czytać i czytać, bo za wszelką cenę chcę się wszystkiego dowiedzieć. Nie wiem, co mnie czeka, wszystko jest tajemnicą. Jakieś kobiety, które mają zakaz odzywania się do nieznajomego, który ma mnóstwo opatrunków. Zastanawia mnie też, co mu się stało. Mam nadzieję, że ta tajemniczość zostanie utrzymana.
Pojawia się kolejna kobieta, która jako pierwsza zabrała głos. Powoli zaczynasz coś wyjaśniać, ale nie za szybko. Wyjawiasz kilka tajemnic i odpowiadasz na niektóre niewiadome, ale rozdział kończysz kolejnymi. Jestem ciekawa, co dalej.

Rozdział drugi
Nadal utrzymana akcja i tajemniczość.
Rozpoczynasz go tym, że kobieta odwiedza chorego, dotrzymuje tym samym obietnicy, którą złożyła pod koniec poprzedniego rozdziału. Probierz odgaduje, kim jest dama (INKWIZTOR, osoba, która poszukuje i nawraca heretyków). Odwiedzająca jest uparta i za wszelką cenę próbuje namówić mężczyznę, by zaczął z nimi współpracować. On jest nieugięty i nie chce być ich pracownikiem. Kończysz go, wypowiedzianą przez kobietę, groźbą. Cała akcja rozgrywa się w pomieszczeniu, w którym przebywa probierz. Z tego, co wywnioskowałam po tym rozdziale jest to akcja rozgrywa się (prawdopodobnie) pomiędzy XIII – XIX w. W tych wiekach były inkwizycje.
Zakończenie jest ciekawe i, powiem szczerze, mam ochotę czytać dalej, by się dowiedzieć, co dalej.

Rozdział trzeci:
Akcja rozgrywa się w innym pomieszczeniu. Panna Stella de Mauratis. Jakaś rozmowa, która ma na celu, wyjaśnienie czytelnikowi kolejnych tajemnic. Poznajemy nowego bohatera Aloysiusa Brugge, który nie do końca jest przekonany pomysłem panny de Mauratis. W tym rozdziale jest niewiele akcji, ale mimo wszystko – nadal trzyma w napięciu. Zakończenia są wspaniałe. Ja mogłabym czytać, to godzinami bez przerwy.
Czytelnikowi nasuwają się kolejne pytania. Szkoda, że nie masz kolejnego rozdziału, z chęcią bym go przeczytała. Wybrałaś bardzo odważną i oryginalną tematykę. Mnie lektura wciągnęła.
  

       b) Opisy i dialogi

 Widać, że potrafisz i lubisz pisać. Wprowadzasz czytelnika w taki nastrój, że chce czytać, czytać i jeszcze raz czytać, by poznać jak najwięcej szczegółów. Twoje zdolności mogłabym opisać w milionach słów, które nie oddałyby mojego wrażenia. Treść jest wciągająca. Gdy zaczęłam czytać, to nie mogłam przestać. Ciekawość z każdym rozdziałem  stawała się większa i większa. Miałam wrażenie, że jak zaraz nie dowiem się, co dalej, to moja głowa nie wytrzyma. Twoje opisy doskonale pozwalały mi wykorzystać wyobraźnię. Każdą postać 'widziałam', a ich uczucia były tak realistyczne, że miałam wrażenie, że jestem obserwatorem i widzę wszystko, co się dzieje. 
 Każde zdanie jest pisane z lekkością i swobodą. Poprawnie przeplatasz dialogi z treścią. Ukazujesz emocje i – co zdarza się dość rzadko – potrafisz pokazać , poprzez dialogi, charakter bohaterów.


c) Kreacja bohaterów:


Pa’an i Ta’am – bogowie? Chyba to jest poprawne określenie. A więc bogowie, którzy stworzyli świat i ludzkość. O Pa’anie wiemy, że jest mściwy i bezwzględny, o Ta’am, że jest opiekuńcza i troskliwa. Chcąc chronić dzieci Ziemi, które razem spłodzili, zabija partnera, który trafia na TAMTĄ stronę. Zaś ona sama udaje się w wodne głębiny.
Probierz – niezwykle uparty, z niego, osobnik. Nie działają na niego ani prośby, ani groźby panny de Mauratis. Potrafi rozpoznać, gdy ktoś kłamie. Od początku jest negatywnie nastawiony do kobiety. Pokiereszowany i znaleziony przez damę, która uparcie próbuje go przekonać do współpracy. Ma zarost. Ogólnie postać mi się podoba, ale jak na razie, zbyt mało o nim wiem, by podjąć ostateczną decyzje. Wydaje się być w porządku.
Stella de Mauratis – ciemnowłosa kobieta o błyszczących oczach, lekkim kroku, która, w pierwszym rozdziale, mówi do Nieznajomego, że go kocha. Jest uczuciowa, wie o Probierzu więcej niż on sam. Chuda i zgrabna. Nie znosi sprzeciwu, stanowcza i cierpliwa. Próbuje namówić rannego, by dołączył do nich. Jest inkwizytorem (ktoś, kto szuka, kara i nawraca heretyków). Nie wiem czemu, ale od samego początku mi się ona nie podoba. Oczywiście – żebyśmy się źle nie zrozumiały. Postać ogólnie jest przedstawiona ciekawie, ale nie przypadła mi do gustu. Podoba mi się w niej to, że jest taka uparta. 
Opiekunki – zajmują się one chorym mężczyzną, ale nigdy nie zabierają głosu. Mimo wielu próśb Probierza, nadal milczą, nie wyjaśniają mu nic. To postaci drugoplanowe.
Aloysius Brugge – pojawia się on – dopiero – w trzecim rozdziale. Przedstawiasz go jako starszego mężczyznę o zwalistej sylwetce. Dla panny de Mauratis; nauczyciel, mentor i szef. Generał gwardii cesarskiej, który wziął ją pod swoją opiekę, gdy została sierotą. Po zakończeniu wojny Inkwizycji dostał posadę jako szef Departamentu. Ma dwójkę dzieci; nieślubnego Nicholasa i prawowitą Biankę. Nie wszystkie jego reformy były dobre i podobały się ludziom. Czasami twierdzono, że przez niego może upaść Cesarstwo, ale mimo wszystko, mocno trzymał się swojego stołka. Ma piwne i wyłupiaste oczy, ubrany w ciemny kaftan, u boku oficerski kordzik i cesarski orzeł połyskujący na ubraniu generała. Postać jest opisana chyba najlepiej z wymienionych, ale wydaje mi się, że z charakteru jest dość powierzchowny. Nie podoba mi się jako człowiek, ale opis jest bardzo dobry. Gdy o nim czytałam ' nóż mi się w kieszeni otwierał'/ Mam wrażenie, że on będzie postacią negatywną.
d) Styl i oryginalność.
Widać, że masz pomysł na opowiadanie. Jest ciekawe i oryginalne, co zostało napisane gdzieś na początku oceny. Potrafisz świetnie wszystko sprecyzować. Masz bogate słownictwo.
e) Błędy
Nie wypiszę żadnych błędów, gdyż takowych nie znalazłam. Widać, że przed dodaniem analizujesz wszystko. Gratuluję
Z czystym sumieniem mogę Ci przyznać 30/30 punktów. Zasłużyłaś na nie.

Dodatkowe punkty:
Za podstronę z muzyką
1/5
41/55 – złota szarfa
Myślę, że gdyby nie ten nieszczęsny początek (pierwsze wrażenie i szata graficzna) to ocena byłaby dużo lepsza. Szkoda też, że zabrakło twojego przedstawienia się.
Cała treść jest, po prostu, piękna. Gratuluję



85 komentarzy:

  1. W sumie napisałam już co myślę... Dodam jeszcze, że poza radami odnośnie szablonu i belki, z którymi trochę bym się kłóciła, nic nie doradziłaś w Treści. Naprawdę nic się nie da powiedzieć? Bo jakoś nie uwierzę, że mamy do czynienia z ideałem - takich nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, a co miałam doradzić? W tym momencie chciałbym, byś mi to powiedziała, bo nie wiem. Owszem nie jest to ideał, ale w porównaniu z wieloma innymi blogami, ten blog jest prowadzony na poziomie. Gdybym patrzyła tylko na treść, to na pewno z czystym sumieniem dałabym platynową szarfę. Przeczytaj prolog, a potem jeden z rozdziałów. Nie ma tam błędów. Widać, że autorka przegląda tekst nim go doda. Zdania są budowane na prawdę dobrze, a dodatkowo - dialogi, które na prawdę dobrze współgrają z treścią.

      Usuń
    2. Jej, zabrzmiało to złośliwie - przepraszam, nie miało tak być. Chciałam Ci tylko pokazać mój punkt widzenia

      Usuń
    3. Trochę niezgrabnie mówić, że błędów nie ma, skoro są, choć może nieliczne.

      Usuń
    4. Przepraszam, ale ja ich na prawdę nie wyłapałam, ale przecież każdy ma prawo do niedopatrzenia czegoś. A po za tym; jeśli fabuła jest ciekawa, to nie skupiam się aż tak bardzo na błędach. I myślę, ze nie jestem ani pierwsza, ani ostatnia.
      Anonimie jeśli znalazłeś/łaś błąd, proszę pokaż mi go.

      Usuń
    5. Proszę, pierwszy lepszy:
      "Reformy, jakie zaprowadził w podległej sobie instytucji nie każdemu się podobały."
      Po "instytucji" powinien znaleźć się przecinek, jako że należy od siebie oddzielić dwa orzeczenia i, co ważniejsze, cała część "jakie zaprowadził w podległej sobie instytucji" jest wtrąceniem, dlatego powinno się ją oddzielić przecinkami. W tym wypadku jednego brakuje.

      Usuń
    6. Pardon, że wpierdzielam się za kogoś, ale dyskusja mnie zaintrygowała i postanowiłam poszukać błędu. I żeby potem nie było, że "objeżdżam" Was za plecami ^^

      Usuń
    7. Dziękuję, Deneve. Ja nie zauważyłam tego, bo jak napisałam - gdy treść jest ciekawa mniejszą uwagę zwraca się na błędy.
      A po za tym jak każdy - mam prawo nie widzieć wszystkiego.

      Usuń
  2. ,,Pierwsze skojarzenie: Do głowy przychodzi mi tylko jedna myśl: Jakaś armia, która nie przegrywa – nigdy. '' - nie wiem, czy tylko dla mnie z tego zdania wynika nielogiczność.
    ,,Czytając nazwę na mojej twarzy zagościł uśmiech.'' - błąd składniowy, błędne zastosowanie imiesłowowego równoważnika zdania. Kiedy czytałam nazwę, na mojej twarzy.. - tak jest poprawnie.
    ,,Dzięki niej unikniesz, niechcianych, reklam pod postami'' - dlaczego wyizolowałaś tu ,,niechcianych'' przecinkami? Zupełnie niepotrzebnie.
    ,,Wprowadzasz czytelnika w taki nastrój, że aż ciężko to opisać.'' - na Twoim miejscu szybko poprawiłabym to zdanie. Powinnaś sprecyzować swoje odczucia, ani ja, ani inni czytelnicy nie mają pojęcia, co masz na myśli. Takie enigmatyczne zdania nie powinny znaleźć się w ocenie.
    A tak abstrahując od błędów, uczysz się. Wierzę, że każda kolejna ocena będzie lepsza niż poprzednia. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A i jeszcze : ,,Cała treść jest, po prostu, piękna. Gratuluję'' - przed i po ,,po prostu'' nie ma przecinka, po ,, gratuluję'' powinna znaleźć się kropka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amelio, zdanie jest logiczne.
      W tym wypadku, to mogłabym się posprzeczać, gdyż moja nauczycielka od języka polskiego twierdzi, iż obie formy są poprawne. Jednakże, twoja jest lepsza, ale błędu nie ma.

      Nichcianych, to wtrącenie, więc ujęłam to w przecinki.

      Poprawię, poprawię :)

      Cała treść jest, po prostu, piękna. Gratuluję.

      PO PROSTU to również wtrącenie, więc przecinki są w tym wypadku wskazane. A o kropce zapomniałam.

      Usuń
    2. Nie brzmi to jak wtrącenia. "Niechcianych" odnosi się do reklam, określa je, nie jest wtrąceniem.

      Usuń
    3. Dzięki niej unikniesz, niechcianych, reklam pod postami.
      NIECHCIANYCH jest tylko dodatkiem, bez tego brzmiało by to tak :

      Dzięki niej unikniesz reklam pod postami.
      Mam nadzieję, że teraz dostrzegasz sens zdania.
      Równie dobrze mogłabym ująć to w myślniki, ale i to, i to jest poprawne.

      To samo z zakończeniem:
      Cała treść jest, po prostu, piękna. Gratuluję
      Cała treść jest piękna. Gratuluję

      Usuń
    4. "Dzięki niej unikniesz niechcianych reklam pod postami" - tak być powinno. To nie jest wtrącenie, to przymiotnik. Określa cechę reklam - niechciane.

      Usuń
    5. Ja nadal zostanę przy swoim. Ja wiem, ze to przymiotnik, ale przecież, na litość Boską, wyjaśniłam Ci jak ja to widzę.
      Niechcianych to dodatek. W tym wypadku będę się kłóciła, bo nie masz racji.

      Usuń
    6. "niechcianych" to przymiotnik (jakich? niechcianych).
      Niechcianych reklam.
      Dzięki niej unikniesz niechcianych reklam.
      Adekwatnie z pozostałymi przykładami.

      To bynajmniej nie wtrącenia.

      Usuń
    7. Skończ, waść. Wstydu ocenialni oszczędź.

      Usuń
    8. Spójrz na to inaczej: "niechcianych" nie może istnieć samoistnie, bo samo w sobie nie może być równoważnikiem zdania. Jest określeniem, które zawsze łączy się z czasownikiem.
      Oczywiście sprawa ma się inaczej w przypadku wymieniania określeń np.
      Ładny, piękny, wspaniały, cudowny szablon (zauważ, że mimo to przy ostatnim określeniu nie ma przecinka).

      Usuń
    9. Anonimie - nie będę się powtarzała. Nie mam takiego zamiaru.
      I nie musisz powtarzać tego, co Lien, bo wiem, że to przymiotnik.
      DZIĘKI NIEJ UNIKNIESZ REKLAM - może gdybym niechcianych napisała w nawisie to by Wam odpowiadało. Tak czy siak - ja jestem w stu procentach pewna, że mam rację.

      Usuń
    10. MissJulaaa, ja myślę, że powinnaś skończyć ten, niechciany, wywód, bo się najzwyczajniej w świecie ośmieszasz.

      Usuń
    11. Nie ważne, jak MissJulaaa to widzi. Chodzi o poprawność zdania. Ja również mogłabym powiedzieć, że widzę coś inaczej, ale to nie zmienia poprawności językowej i przyjętych zasad. Mamy z Lien i Anonimem rację. Nie wydaje mi się też, że sprawa jest na tyle poważna, by plątać w to Boga.

      Usuń
    12. To i ja dorzucę swoje trzy grosze. MissJulooo, niestety, ale Lien i anonimy mają rację :)
      Czasami warto dopuścić do siebie to, że mogło się zrobić błąd :)
      Jeśli jesteś aż tak przekonana co do tego, to proponuję zapytać swojej polonistki o to.

      Usuń
    13. A na drzewach, zamiast liści, będą wisieć... poloniści?

      Usuń
    14. Nie wiem jak mam Wam wytłumaczyć, ale trzy razy pytałam się mojej ciotki (która z polskiego jest bardzo dobra) i nawet ona twierdzi, ze to jest poprawne.

      Usuń
    15. Tyle, ze tu sytuacja jest inna - nie mogę tu napisać wszystkiego, a jak jej to tłumaczę, to ona rozumie.

      Usuń
    16. Nie wiem, jak mam Ci to powiedzieć, ale Twoja ciocia też może nie być nieomylna i polonistką zapewne nie jest ;)
      Bez obrazy, moa droga, ale naprawdę warto byłoby pochylić głowę i zrozumieć, że nie zawsze jest się nieomylnym.

      Usuń
    17. Julka, kotku, ogarnij to wreszcie - rozumiemy to chyba wszyscy inaczej. Może w twojej głowie wyimaginował się jakiś niesamowity koncept i liryczna interpretacja, ale szary zwykły czytelnik widzi błąd. Mało tego, ewidentny błąd. Proszę, poprzez wzgląd na maluczkich, zaniechaj.

      Usuń
    18. Owszem, Deneve - nie jest nieomylna, ale czy ktokolwiek jest? No chyba nie.
      Jeśli tak przeszkadza, to ja mogę to zmienić, ale nadal będę wiedziała swoje.

      Usuń
    19. Miss Julooo, po to tu jesteśmy, żeby Ci pomóc, nie żeby Cię ośmieszyć. Zaufaj nam - w tym wypadku mamy rację.

      Usuń
    20. Wielkie nieba... cztery osoby mówią Ci, że jest źle, a i tak się kłócisz?

      Usuń
    21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    22. Anonimie - nie chcę być nie miła, ale Twoje wypowiedzi są wredne i obrażasz mnie. Już nie o ten przymiotnik mi chodzi, ale o wypowiedź pełną sarkazmu.


      MarTHo, jeśli to czytasz, proszę zajrzyj na GG. Mam do Ciebie pewne pytanie.


      Usuń
    23. Ja nadal proponuję, byś zapytała swojej pani od polskiego, to będzie chyba najbardziej kompetentna odpowiedź, która rozwieje nasze wątpliwości ;)

      ^
      Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, jak to głupio brzmi :D
      Chodziło mi oczywiście o najbardziej kompetentną osobę, która udzieli odpowiedzi, a ta z kolei rozwieje nasze wątpliwości
      Ach te skróty myślowe :P

      Usuń
    24. Z MarTHą najłatwiej się skontaktować prze email.

      Usuń
    25. Cóż... Mam nadzieję, ze na GG tez zagląda.

      Ja już mam dość, nie chcę mi sie ciągnąć tej dyskusji. Nie mam siły.

      Nie piszę tego złośliwie, ale jestem okropnie zmęczona po setkach dzisiejszych badań. Musze się z tym przespać i ewentualnie juto dokończyć.

      W każdym bądź raie - mamy demokrację i decyduje większość, a skoro tak, to zmieniłam.

      Usuń
    26. Nie chodzi o demokrację, tylko poprawność. Rzeczywiście chyba możemy uznać temat za zamknięty :)

      Usuń
  4. Dziękuję za ocenę :) Co do napisów na belce - nie wiem, jakoś nie mam przekonania do cytatów. A o zakładce "O mnie" faktycznie muszę pomyśleć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Czytanie twojego opowiadania było dla mnie przyjemnością. Gratuluję talentu.
      Być może nie jest ważny cytat, ale patrząc na BELKĘ, ADRES i NAGŁÓWEK widzi się monotonię. Jakby nie patrzeć - wszędzie jest tak samo.
      Koniecznie popracuj nad tą zakładką.

      Usuń
  5. Ten blog śmierdzi kupą,, ide stąd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za komentarz na poziomie. Bardzo konstruktywny.

      Usuń
    2. Wieje sandałem. Z masłem.

      Usuń
    3. A, kolejny konstruktywny komentarz! Czymże sobie na taką łaskawość dzisiaj zasłużyłyśmy?

      Usuń
    4. Kaszaaaaaaaaaanka!

      Usuń
    5. Lien, to nie ma sensu. Osoba ta, jak widać, nie potrafi napisać nic bardziej rzeczowego.
      Nie warto się nią przejmować, bo to jest zwykła prowokacja.

      MissJulaaa

      Usuń
    6. Pewnie, że jest to prowokacja. I przejmować się nie zamierzam, ale ignorowanie też już się robi nużące.

      Usuń
    7. ...dlatego odpisuję na trolling. To niezwykle zastanawiające. Chcesz o tym porozmawiać?

      Usuń
    8. Jak Ty weszłaś na Raj? o.O Za wysokie progi na Twoje nogi, waćpanno.

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    10. Raj i wysokie progi? Zapamiętam.

      wychodzi pośmiać się z Raju z resztą internetu

      Usuń
    11. Owszem robi si nużące, ale im więcej będziemy nad tym się rozczulały, tym bardziej będą dogryzać, bo tacy są ludzie.
      Milordi, do mnie to było? Uprzejmie proszę aby pisano do mnie na e-maila lub GG, bo nie chcę zaśmiecać tutaj.

      Usuń
    12. Olejcie trolla, niepotrzebnie go karmicie :P

      Usuń
    13. Po prostu go nakręcacie, pokazując mu, że się nim przejmujecie ;)

      Usuń
    14. Ja nie odpisywałam trollowi tylko Lien :D i Milordi... Tak szczerze, to takie rzeczy nie robią na mnie wrażenia, bo widać, że Anonim nie ma za grosz klasy.

      Usuń
    15. Zacnie prawisz, milordi!

      Usuń
    16. Boże, że tak niektórym ludziom się nudzi... -.-
      MarTHa

      Usuń
    17. Oj tak, tak... Ale tak szczerze, to jak czytałam te bzdury, to aż się ze śmiechu popłakałam...

      Usuń
    18. Ja też! Takie wyszukane teksty! x

      Usuń
    19. A jaka kreatywność... Ciekawe ile się nad tym zastanawiał/a...

      Usuń
    20. Pozwólmy ludziom nudzić się w ten sposób. Przynajmniej tworzą coś.. kreatywnego ^^

      Usuń
    21. Ja nikomu nie zabraniam... Co mi tam, niech sobie jeszcze coś popiszą, a ja z chęcią poczytam i poprawie sobie humor :D

      Usuń
    22. No właśnie mi też to poprawiło humor... Ten poziom! Rozumiem przyjemność bycia trolem :D

      Ale Jula - Midori, a nie Milordi. :D

      Usuń
    23. Oj... Literówka... Zdarza się.. :D

      Usuń
    24. Aj tam, ja nie raz i nie dwa się pomyliłam z nickiem ;) Nie, to z tym o wysokich progach było do Dajany.

      Usuń
    25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. TakBardzoNiechceMisięLogować21 listopada 2012 22:35

    Pomiziajcie się więcej, to jest taaaaakie dorosłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inni mogą, to my też mamy takie prawo...

      Usuń
  7. Dobra, dziewczyny. Olewajmy. Nie ma sensu odpowiadać, serio. Tylko ich tym podjudzamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. No i znów coś mi się popsuło i po połowie komentarzy dodaje... Ugh

    OdpowiedzUsuń
  9. Ej! Miesiąc się kończy, a tylko ja i Bloody jesteśmy na urlopie. Co się dzieje, że tylko trzy oceny? Kolejki się wydłużają, do pracy rodacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już prawie kończę ocenę, więc jeszcze jedna dojdzie na pewno, a potem może dwie jeszcze mi się uda...
      Ale faktycznie mało jest ocen.

      Usuń
    2. No to, droga stażystko, jesteś w tym miesiącu wzorem do naśladowania w pracy i wysiłkach:) Dalej prowadzisz w rankingu na najlepszą oceniającą miesiąca - zasłużenie.

      Usuń
    3. A ja dopiero połowę oceny mam napisaną. -.- Znowu pewnie nawale w tym miesiącu. Lien, masz racje, gratulacje dla MissJuli. :-)

      Usuń
  10. piękna recenzja. zgadzam się z nią : ) wszystko idealne... oprócz paru błędów! : c piszesz ZA DUŻO PRZECINKÓW! to przeszkadzało mi w skupieniu się na treści.

    poza tym, może potrzebujecie kogoś do pomocy? jestem chętna.

    pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jutro powinna się pojawić ocena, albo może jeszcze dzisiaj, został mi tylko podpunkt e i podliczenie punktów.

    OdpowiedzUsuń